Ks. Proboszcz prał. Jan Marszałek był bardzo pobożny i dokładny – dbał o ludzi i kościół. Bardzo wspomagał biednych, niewiele o tym mówiąc w myśl zasady: „Niech nie wie lewica…” Był pracowitym Ojcem dla ludzi w Łodygowicach i nieraz jak dobry ojciec napominał ich, by nie grzeszyli zwłaszcza językiem. Mówił, że obmowy i oszczerstwa już nie można odwrócić, a niektórzy przez nie bardzo cierpią. Upominał, że chociaż językiem można zrobić dużo dobrego, ale też złego.

Brałam dzieci do kościoła i uczyłam ich Bogu wszystkiego co umiałam sama. Potem, gdy były starsze chodziły już same. Brałam przykład z księdza Marszałka, bo on swoją osobą i modlitwą przyciągał ludzi do kościoła.

Często remontował kościół i jego obejście. Zmienił m. in. niewygodne niskie poręcze przy schodach kościoła na drewniane, większe.

Jadwiga Cader

Share This
Skip to content